środa, 18 stycznia 2017

reklamy. reklamy i więcej reklam

Dzień Dobry,
Jak życie mija?

Oczy mnie szczypią, soczewki już dawno stały się suche, a ja najchętniej poszłabym spać. Chciałabym napisać ładny wstęp, ale nie wiem jak mam się za niego zabrać. Nie chcę się rozczulać nad istotą reklam i nie chcę domyślać się dlaczego one mnie urzekły. Po prostu przejdźmy do rzeczy :)

Allegro
Mimo, że święta dawno już minęły ta reklama jest po prostu słodka. Wydaje mi się, że obrazuje sytuacje chociaż garstki ludzi i trafia swoim bożonarodzeniowym duchem wprost w serduszka oglądających.





Mentos
To jest przykład żywej słodyczy i takiej... niewinności? Dla dzieci nie ma barier, mówią co myślą i robią to na co mają ochotę.  cute





Twix
Ta reklama mnie po prostu śmieszy. Jestem ciekawa, czy na świecie istnieje chociaż jedna osoba, która nie zrozumiała do końca jej sensu. 





Milka
Milka to jednak Milka, a Fioletowa Krowa to Fioletowa Krowa. Odkąd pamiętam widziałam w telewizji to logo, więc można powiedzieć, że jest to pewnego rodzaju klasyk.




Coca-Cola
Skoro Milkę nazwałam klasykiem to jak mam nazwać Colę? Ich świąteczna reklama to tradycja, a każda sezonowa jest również bardzo dobra. Po prostu urzekają same sobą.






Chyba nie powinnam dokańczać, bo boję się, że rano przestanę chcieć czytać to co tu dzisiaj powstaje :)

Julka

niedziela, 1 stycznia 2017

wesołego Nowego Roku!




Po krótce,

Życzę Wam zdrowia, szczęścia, więcej i więcej uśmiechu, spełnienia wszystkich marzeń, radości z każdego dnia, osiągnięcia wszystkich celów i postanowień, aby już obecny rok był jeszcze lepszy niż poprzedni i aby stał się czasem, który będziecie wspominać z łezkę w oku :)

Julka

środa, 28 grudnia 2016

2016 To by było na tyle

 Heloł
Kończymy 2016, dodaję tutaj coś ostatni raz w tym roku, zrywamy ze ścian kalendarze i szykujemy fajerwerki i petardy. Zaraz zakończymy te 366 dni, więc wypada dodać jakieś podsumowanie. To był chyba przyjemny rok. Pozwiedzałam troszkę, zrobiłam to co chciałam zrobić, ale też poległam na innych rzeczach. Zostało mi dużo, bardzo dużo zdjęć i oczywiście wspomnień :)
























































Do zobaczenie za rok
Julka