poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Mówcie na mnie Hazel Grace Lancaster czyli Holandia #1

Hej Wszystkim!

Jak wiecie lub nie, a pewnie nie, ale załóżmy, że już wiecie. Tak, więc wiecie już jestem na terenie naszych narodowych 312 679 kilometrów kwadratowych :)





W czwartek rankiem (godzina 13 po południu), gdy każdy odespał swoje, a zwroty typu ''Jestem zmęczony/a!'' ''Nie chcę mi się!'' ''Nie wyspałam/em się!'' zostały ocenzurowane, zwiedziliśmy nasze małe miasteczko. Przeszliśmy się po deptaku, zjadłam pierdyliard kalorii w połączeniu beza+krem orzechowy+czekolada, zakochałam się w Birkenstock'ach, pozachwycałam się wesołością holendrów, cudem uniknęłam śmierci pod kołami pierdyliarda rowerów, ehhh nic szczególnego :)



Potem przyszedł czas na uwaga uwaga... Werble i orkiestrę dętą proszę... Jeszcze zachęcające brawa... Aplauz ludu...
Na obowiązkowy element każdej bigTrip czyli wizyta w supermarkecie! W momencie kiedy przekraczasz niebiosa zwane sklepem i  zdajesz sobie sprawę jaki kit wciskają Ci u nas, w Twojej głowie zapala się lampka ''Zapasy do przyszłych wakacjii''. Koszyk pęka w szwach, ale i tak dalej ulegasz pokusom pięknych opakowań, odprężającej muzyczki, kochanej obsługi i teoretycznie bezlimitowej karty kredytowej. W ten właśnie oto sposób wzbogaciłam się o masło orzechowe, płatki, słodycze i wymieniałabym dalej, ale zeszłoby mi się do końca wakacji...




Potem piątka pierdów, zadowolona z życia pojechała nad morze. No, morze jak to morze zimne i pełne krabów, które zawzięcie uwzięły się na moje biedne nóżki, jednak mimo to nie zrezygnowałam z moczenia tyłka :').









Gdy bilet parkingowy pod groźbą mandatu nakazał opuścić wybrzeże pojechaliśmy do Madurodam. 
Jest to taka Holandia w pigułce. Wszystko czym Nederlandy się puszą i dumią zebrane w jednym miejscu :) Chciałam tylko szybko i przelotnie NIE pozdrowić trójkę naszych rodaków <rysopis na priv>, którzy podczas stania w kolejce po bilety, gdy tylko usłyszeli polski, spojrzeli na nas jak na dzieci Al Capone i uciekli z tamtąd :*







Potem expresem po Haga <ja nie mam białego pojęcia jak odmienić tą nazwę> czyli stolicy :) Następnie szybki obiad, a w zasadzie włoska późna kolacja, bo po co próbować tradycyjnej kuchni krajowej? No właśnie mamo i tato, po co?








Na koniec sruuuu do łóżka :)

To będzie tyle na dziś, mam nadzieję, że Was nie zanudziłam :))

Julka.bb aka Hazel Grace Lancaster

20 komentarzy:

  1. Super :) Śliczny wygląd bloga

    Zapraszam do siebie
    http://mrsglow.blogspot.com/
    Jeśli Ci się spodoba zostaw komentarz

    OdpowiedzUsuń
  2. Euro łatwiej się wydaje, szczególnie jeśli nie przeliczasz na złotówki :D
    Zapraszam do siebie, pojawił się nowy post :)
    http://asiablogmylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zdjęcia :)
    http://astrall-bloguje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne zdjęcia :) Post wcale nie był nudny.
    Pozdrawiam!
    Mój blog - klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo bardzo zazdroszcze wyjazdu! Widac ze bylo super. Bardzo podoba mi sie jak piszesz! Fotki tez super, mysle ze bede zagladac czesciej.
    olabrzeska.pl
    klik

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne zdjęcia :)
    immort4lgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne zdjęcia. Również zazdroszczę takiego wypadu :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Super post i naprawdę świetne zdjęcia! Zazdroszczę wyjazdu! :3
    Dziękuję Ci za milutki komentarz u mnie, to ogromna motywacja.
    xoxo // mój blog

    OdpowiedzUsuń
  9. Beautiful photos and I love love love your style of writing! Keep it up!

    Môj BLOG /KLIK/

    PS: Follow for follow? I always follow back! Let me know!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Musiało być super :)
    igablogg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Musiało być extra :) Śliczne fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Musiało być extra :) Śliczne fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajnie opisane, naprawdę świetny post! cudowne zdjęcia :)
    pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudownie napisane, fajne fotki :* Pani HGL

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakie słodkie króliczki!!! Omg zakochałam się <3
    Śliczne zdjęcia :)
    http://astrall-bloguje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń