środa, 9 września 2015

#BackToSchool2: Jak podpaść tym, którym podpaść się nie powinno?

Czołem Cześć!

Jeszcz tylko czwartek i piątek... Ja naprawdę nie wiem, czy ja mam jakieś problemy z koordynacją ręka-czas czy jakaś czarna dziura pochłania moje wolne chwile? Od razu jak wracam ze szkoły lekcje, potem lekcje i lekcje, a na koniec sen? Czy tylko ja jestem taką mistrzynią dezorganizacji?!

Jak się domyślacie mam dla Was mały poradnik jak podpaść tym wyżej postawionym?!

Enjoy it!


1. Noś spodnie z dziurami. Gwarantuję Ci, że od razu dostaniesz milion propozycji na wspólne zakupy! Z nauczycielami rzecz jasna :)


2. Ogól sobie bok drugiego dnia szkoły. Są dwie opcje. Albo wszyscy to zignorują, Albo zostaniesz gwałtownie zwyzywany od buntowników, a poziom Twoich hormonów zostanie statystycznie podniesiony




3. Zapomnij o sprzątaniu klasy. Niestety to, że po w-f ie miałeś problem z koordynacją ręka oka, a w Twojej głowie widniał jedynie baner ''Do domu!'' to żadna wymówka

4. Wyżyj się na kafelku. Test poszedł Ci fatalnie, a ty jesteś tak wściekły, że widać parę wychodzącą z Twoich uszu? Po prostu walnij w biedny, Bogu ducha winny kafelek łazienkowy, tłukąc go w drobny mak! Nikt się nie dowie...



5. Dopełnij najbardziej zaludniony parapet świata. I nagle wszyscy nauczyciele przylecą do kibla

6. Odpisz na BARDZO TAJEMNICZY I NIEMOGĄCY CZEKAĆ liścik. W momencie, gdy Twoja wiadomość szczelnie ukryta w plastikowej temperówce zaliczy bliskie spotkanie z ławką przyjaciółki/przyjaciela, wydając przy tym nieznośnie głośny dźwięk, już wszystko stracone. Odpowiadasz z trzech ostatnich lekcji 



7. Napij się wody. Pierwsze 5 minut lekcji, kiedy głośny gwar wyciągania książek i zgłaszanie enepów, zagłusza ciszę to idealna okazja do uzupełnienia płynów. Ale nie wtedy, gdy ktoś Cię rozśmiesz w trakcie połykania, a ty dostajesz gwałtownego ataku kaszlu, plując na wszystko do okoła

8. Sprawdź godzinę. Co z tego, że chciałeś zobaczyć ile przerwy Ci jeszcze zostało, według nauczyciel aktualizowałeś wszystkie portale społecznościowe, dodawałeś post na bloga, obrabijąc filmik na yt, jednocześnie sprawdzając czas, co jest zabronione


Mam nadzieję, że pościk głównie na podstawie przeżyć własnych Wam się spodobał :)

Mistrzyni Dezorganizacji
Julka.bb

25 komentarzy:

  1. Miałam dzisiaj założone spodnie z dziurami xDDDD
    Super post ;D czekam na kolejną notkę ;*
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahahah płaczę ze śmiechu :D Piękne zdjęcia!

    Zapraszam na nowy post o sposobach na naukę
    Stylizacje, moda, uroda

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy poradnik:D
    pozdrawiam:)

    http://irreplaceable-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. jejku cuuudny post, nieźle się uśmiałam, musisz pisać więcej takich, nr 1 najlepszy!!

    wpadnij do mnie Mój blog! Klik!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super post, mega pozytywny i motywujący :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie posytywne humorystyczne posty!
    Zdjęcia też są bardzo kreatywne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama prawda :))) I spodnie z dziurami łączą się z pytaniami "pies Cię napadł?" "chesz nowe spodnie bo te się podały?" XDD
    Świetny post :)

    black-rose-poland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama prawda :))) I spodnie z dziurami łączą się z pytaniami "pies Cię napadł?" "chesz nowe spodnie bo te się podały?" XDD
    Świetny post :)

    black-rose-poland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy poradnik. Ładne zdjęcia, tylko szkoda tego cienia telefonu na tobie..
    http://frazeologizmastrall.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha, post jak lubię. Inteligentny i z humorem :) Obserwuję Cię!
    Dzięki za odwiedziny!
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    OdpowiedzUsuń
  11. Idealny post! Uwielbiam inteligentnie ironiczny humor :D
    Co do picia wody w pierwszych minutach lekcji, to wygląda mniej więcej tak, że przecież co z tego, że nic nie robimy, nauczyciel nie mówi, a w zeszycie nie ma jeszcze nawet napisanego słowa "temat" - zakłócasz porządek lekcji, klasa to nie bufet :)

    http://silverpositive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne rady! :') Uwielbiam takie posty :) Haha :))

    Zapraszam na nowy post! ♥MÓJ BLOG KLIK♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne rady! :') Uwielbiam takie posty :) Haha :))

    Zapraszam na nowy post! ♥MÓJ BLOG KLIK♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Hahha, świetne rady! XD

    ○ • chanelier.blogspot.com <---- kliiik! (mój blog) • ○

    OdpowiedzUsuń
  15. Ohh najgorzej z tymi liścikami. Ja nie wiem czy nauczyciele mają jakieś sensory, że akurat przyłapią na najważniejszym bądź najbardziej wstydliwym liściku?? :D
    Zapraszam! zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam spodnie z dziurami <3
    ____________________________________
    Z perspektywy blondynki - ZAPRASZAM!

    OdpowiedzUsuń
  17. Haha bardzo fajny post! :)) Przyjemnie się czytało i poprawił mi humor. ^^ Spodnie z dziurami przywołały u mnie wspomnienie z 1 gimnazjum :D Gdy przyszłam w takich do szkoły pani od polskiego powiedziała: "Matko kochana, kiedyś spodnie z dziurami łataliśmy, a teraz w nich chodzą, dla mnie to nie do pomyślenia" i mówiła to całkiem serio, a później z koleżankami miałyśmy się z czego śmiać :D

    Mogłabyś poklikać u mnie w linki w wolnej chwili? ^^ Bardzo proszę i z góry dziękuję :*
    Pozdrawiam ♥
    Mój blog - klik♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Taaaak! Spodnie z dziurami jakoś nie specjalnie podobały się nauczycielką, szczególnie tym starszym... Nie pytam o co chodzi, ale to chyba kwestia wieku i braku przystosowania się do teraźniejszej mody. Zgolenie włosów (nawet kawałka) to w ogóle jest tragiczne sprawa, bo od razu pojawiają sie insynuacje, że może gang... złe towarzystwo...
    U mnie klas się nie sprzątało, więc do tego nie mogę się odnieść. U mnie kafelków nie psuto (ja o tym nie słyszałam), ale pamietam jak w gimnazjum ktoś z mojego roku rozwalił drzwi w łazience. Huk na pół szkoły, uczniowie się zlecieli, afera jak siemasz i temat rozmów na kolejny tydzień. Parapetów u mnie jakoś się nie mazało, ale wyznania miłości na łazienkowych drzwiach? Jak najbardziej.
    No i nie miałam tak ostrych nauczycieli, żeby kazali odpowiadać z trzech ostatnich lekcji za wysyłanie liścików. :D Jednak miałam spoko szkołę... Z telefonów korzystało się notorycznie i nie mogę powiedzieć, żeby komuś przeszkało sprawdzenie godziny, przynajmniej jeśli to nie był sprawdzian:D

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz u mnie:) Dodaję do obserwowanych:)
    somethingdiffernet-imagine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Hahha boski post, jakie to wszystko prawdziwe :D Świetny wygląd bloga, obserwuje :)


    p a u l y n n e x - klik!

    OdpowiedzUsuń