piątek, 29 kwietnia 2016

Caraibes #1

Dobry, dobry!

Dziś ostatni nadszedł ten pamiętny dzień, w którym hashtag #ferie2016 przechodzi do hashtagowej historii. Nie przedłużając dziś kierunek Karaiby!

Po pełnym boleści, łez, smutku i pełnym histerii pożegnaniu z Cali, przyszła pora na Miami. Miasto wiecznych imprez, słońca plaży i zabawy (aż rymuję!). Nie był to mój pierwszy raz w Mami, ale na pewno też nie ostatni, bo miasto ma swój wyjątkowy klimat. Art deco, w którym zbudowane jest całe downtown, piękna niebieska woda, horrory o krokodylach i mieszanka turystów :)

Po dwóch super-hiper-extra szybkich dniach na Florydzie zapakowaliśmy się na statek. Taka trochę inna opcja odkrywania zakątków archipelagów i wysepek. Taki hotel na wodzie, który się rusza. Tak o to spędziliśmy drugi, ostatni tydzień Ferii2016, kołysząc się na morzu karaibskim. 

Najpierw była Jamajka. Wyspa, piękna, dzika, pełna egzotycznej przyrody, ale mówiąc wprost zaniedbana. Oczywiście w obszarze ''Jestem turystą i kupię wszystko co pamiątkowe'' można chodzić z białą rękawiczką, ale tak poza nią... Śmieci na ulicy, odkryte rynsztoki,  kraty w oknach, spalone budynki, powybijane szyby i wszechobecny brud i smród. Ale morze i plaża.. C-U-D-O-W-N-E!

Następnie proszę państwa przenosimy się do jednej, wielkiej pralni brudnych pieniędzy. Kajmany! Karaibskie klimaty, delikatny przepych i najpiękniejsza woda! Piasek to mąka Cioci Basi wysypana nad czyściutkim morzem! Ja już naprawdę nie wiem co mam napisać o tamtym miejscu, bo chyba zdjęcia nawet tego nie oddają...

Ostatni punkt Cozumel czyli Meksykańska wyspa. Jak to w Meksyku hucznie, dużo i wesoło. Ich zamiłowanie do muzyki, kolorów i taka nachalność przy zakupach są naprawdę zabawne! Co prawda plaża też była fajna, jednak ja i tak pozostaję sercem i duszą przy mące i lazurze!

I sruuuuuu do Polski!

Na tym proszę państwa zakończyłam tą długą, nużącą, nudą i bezsensowną opowieść o Feriach2016,
Dajcie znać czy Wam się podobało!! :)

I tak sercem i duszą z LA
Julka.bb

Miami1































Jamajka



















Kajmany





















Cozumel



















Miami2






15 komentarzy:

  1. Mmm marzy mi się wyprawa do USA. LA jest cudowne <3 I te plaże... Mmm.
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Miami kojarzy mi się tak typowo z wakacjami. Tam jest tak pięknie, jak w tych wszystkich amerykańskich filmach, awww
    Pozdrawiam!
    Mój blog-klik ♡

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zdjęcia, podróż zapewne pełna niesamowitych emocji, cudowne miejsca i cudowne widoki!
    Podobają mi się Twoje okulary :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie. Buziak!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne zdjecia! Takie ,,tumblrowe'' i profesjonalne ;)
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ładne zdjęcia, niektóre wyglądają jak z internetu. Śliczne miejsce chciałabym tak polecieć :(
    Pinaxi.blogspot.com zapraszam ciebie do mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak cudownie! Jeszcze bardziej nabrałam ochoty na pojechanie tam :)

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. ZAZDROSZCZĘ *___*

    https://fridayp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojeeeej ale super i jak pięknie *.*

    Zapraszam ! --> http://tangledstories314.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne zdjęcia! Zazdroszczę *.* Ale w wakacje wybieram się do USA więc już nie mogę się doczekać :)))
    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie :)
    onlymomcanjudge.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zdjęcia:* Zazdroszczę, bo zawsze chciałam pojechać na Jamajkę, ale może moje marzenie kiedyś się spełni:)
    Zapraszam do mnie: modowajoanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę!
    Świetny post, więc dodaje do obserwowanych kochana :*
    https://julietguliet.blogspot.com/ zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń