wtorek, 17 maja 2016

Kocham. Uwielbiam | maj 2016


 Dobry, dobry

Jak życie mija? Ciężko? Lekko? Zimno? Gorąco? Wolno? Szybko? Źle? Dobrze? Ja już chyba oficjalnie weszłam w okres gdy dni do wakacji przelatują mi ciurkiem między palcami.  Boże ciało, wycieczka, dwa czy trzy weekend'y i co? Tyle! Ale tym pomartwimy się później, bo teraz przyszedł czas na nadchodzących po różanych płatkach na czerwonym dywanie wśród odgłosów werbli... ULUBIEŃCÓW! :)

Nie wciskam Wam kitów to są porządne rzeczy na widok, których serducho się cieszy, a buźka raduje. Kocham. Uwielbiam.



 MacBook Air

Perełka Apple jest naprawdę grzechu na koncie bankowym warta. Lekki, szybki, cichy, prosty, taki, który kocha się od razu i to z wzajemnością.



Bielizna Calvin Klein

Mimo, że instagram, we heart it i take dale pęka teraz w szwach od zdjęć super skinny fit laseczek w bieliźnie Calvin'a, a moje ciało jest takim składowiskiem tłuszczu na czarną godzinę, to i tak gwarantuję, że nawet mors poczuje się pięknie w takim komplecie! Ładnie się układa, jest wygodny, pięknie wygląda i daje +1000 do motywacji!



Eos

Produkt, który sprawi, że mając go na ustach człowiek dokonuje regularnego samookaleczania się poprzez wielokrotne próby konsumpcji owoców leśnych w formie pomadki z swoich warg. No cóż. Jest tak pyszny, że warty tych ran.



Pepsi Light Lemon i Orbit

Tak, wiem niezdrowe, chemia, złe składniki ble ble ble.... Jak już grzeszyć to bez grzechu :) Orbit obecnie te smai w formie listków są dla mnie najlepsze! (szczególnie na fizyce)


Kocuś

Najpiękniejszy. Kwintesencja moich wiecznie niespełnionych marzeń o niewinnej prostocie własnych czterech kątów. Moja M - dziękuję!

Dziękuję panu Kwiatkowi za profesjonalny i cierpliwy modeling.

Kocham. Uwielbiam.
Julka.bb