środa, 28 grudnia 2016

2016 To by było na tyle

 Heloł
Kończymy 2016, dodaję tutaj coś ostatni raz w tym roku, zrywamy ze ścian kalendarze i szykujemy fajerwerki i petardy. Zaraz zakończymy te 366 dni, więc wypada dodać jakieś podsumowanie. To był chyba przyjemny rok. Pozwiedzałam troszkę, zrobiłam to co chciałam zrobić, ale też poległam na innych rzeczach. Zostało mi dużo, bardzo dużo zdjęć i oczywiście wspomnień :)
























































Do zobaczenie za rok
Julka

11 komentarzy:

  1. Z tego co widze rok mialaś dobry. Najbardziej moja uwagę zwrociły piekne krajobrazy i woda. A na koncowych zdjęciach widzę jakieś wydarzenie. Czyżby koncert?

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne podsumowanie, zdjęcia są cudowne <3

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurde, jak tak patrzę na te zdjęcia, to znowu chcę lato ;-;.
    W sumie ja też nie narzekam. To był dobry rok.
    W życiu nie jadłam szparagowej, wygląda niezbyt ciekawie ;p. Zazdroszczę koncertu, ja na swój czekam do lutego ;D.
    Szczęśliwego Nowego Roku <3!
    zaryzykuj i kliknij

    OdpowiedzUsuń
  4. Szparagowej nie jadłam jeszcze nigdy!:) Świetny rok, podróżowałaś, a ja uwielbiam podróże!:)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na konkurs, gdzie do wygrania są perfumy Calvina Kleina:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawie spędzony rok ;) widzę, że się nie nudziłaś!
    Szczęsliwego nowego roku!
    M Ó J B L O G

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że ten rok był dla Ciebie bardzo udany! Zazdroszczę bardzo pobytu na koncercie Justina <3

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow ile zdjęć :D ile wspomnień ;) Oby 2017 był jeszcze lepszym rokiem dla Ciebie :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń