niedziela, 11 grudnia 2016

Pogwałcenie (?) grudnia

Czołem Cześć,
Wiem, że mamy już 11 grudnia.
Wiem, że blogmasy i vlogmasy już dawno się zaczęły.
Wiem, że jestem spóźniona, ale w końcu po wielu trudach i większych trudach zaczynam serię świąteczną :)




Mogę się założyć, że każdy/każda z Was od listopada do grudnia chociaż raz już w tym roku (poprzednim i jeszcze poprzednim też) powiedział/a, usłyszał/a lub przeczytał/a sentencję "Czujecie klimat świąt? Bo ja nie!". Tylko jak macie czuć klimat świąt, skoro jeszcze go nie ma. Prawdziwe  przygotowanie do Wigilii zaczyna się tydzień przed, ale model komercji zachodu kręci się tylko wokół takich wydarzeń, więc nic dziwnego, że korzystają z takiej gorączki tak długo jak tylko mogą. Chociaż czy to nie jest torszkę za wcześnie? Po co przypinać listopadowi łatkę przygotowań do świąt, skoro od tego jest ten konkretny, kolejny miesiąc. Ja na miejscu grudnia poczułabym się troszkę znieważona, bo w końcu to 24.12 każdego roku jest ten dzień, na który większość z nas tak czeka. W naturze człowiek jest  to, że po pewnym czasie przyzwyczajamy się do tego z czym się często spotykamy. Jeżeli zaczynamy przeżywać całą świąteczną gorączkę już w listopadzie to po kilku  tygodniach Mikołaj w telewizji staje się dla nas obojętny, a cała atmosfer z "Ho ho ho" w tle pryska. Dlaczego kalendarze adwentowe zaczynają się pierwszego grudnia? Czy nie znudziło by  się Wam jedzenie czekoladek równo od 3 listopada zaraz po Wszystkich Świętych, gdy komercja zaczyna nas zasypywać "magią świąt"? Biznes to biznes, ale zaczyna on się robić już nudny. 24 dni pełne kalendarzy adwentowych, świątecznych piosenek, pierniczkówi i przyprawy korzennej w pełni wystarczą, więc zostawmy grudzień i jego świąteczną gorączkę w spokoju :)











Żegnam się z państwem zmierzając do matmy,
Julka

30 komentarzy:

  1. Dla mnie zaczęłaś perfekcyjnie, denerwuje mnie ta przedwczesna komercja :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  2. sama prawda! nie rozumiem po co się tak spieszyć... cała ta komercyjna otoczka zabija prawdziwy klimat Świąt.
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Im jestem starsza, tym bardziej czuję tę komercjalizację świat, która mi zupełnie nie odpowiada :/
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie to nie wiem co myśleć o tym wpisie.Chyba masz racje za wcześnie wszyscy trąbią o świętach
    Mój blog-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie lubię, kiedy święta 'zaczynają się' już w listopadzie. Ja na święta nastrajam się najwsześniej trzy tygodnie przed ;)

    Mój blog - HELLO-WONDERFUL
    Pozdrawiam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, często takie coś słyszałam, ale kiedy zobaczę wystawy, reklamy świąteczne no to jak nie czuć tego cudnego klimatu !

    ^ mój blog ^

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście trochę za wcześnie zaczyna się to całe trąbienie o świętach! ;)
    Zdjęcia śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety my nic na to nie poradzimy. Dla mnie przygotowania do świąt zaczynają się od grudnia i irytują mnie reklamy / asortymenty świąteczne, które pojawiają się w listopadzie :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  9. what a great post! :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię magię świąt i ten klimat ale w grudniu. Dla mnie listopad nie jest miesiącem "tych świąt". Niestety jeśli nie wiadomo dlaczego tak jest to zawsze chodzi o pieniądze, sklepy napędzają w ten sposób swoje obroty. Więcej ludzi kupi rzeczy na święta jeśli wcześniej będzie "ten klimat". Trochę smutne bo tracimy całą magię...
    przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiem, że to może się wydawsć dziwne, ale w tym roku wyjatkowo nie przeszkadza mi ta komercja, anawrt mogłabym powiedzieć że właśnie takie są święta.

    OdpowiedzUsuń
  12. zgadza sie, dopiero w grudniu powinno sie wszystko przystrajac a ledwo zaczyna sie listopat i wszedzie migaja swiatleka

    OdpowiedzUsuń
  13. Dokładnie. Mnie te reklamy i to wszystko nudzi już nawet na początku grudnia. Chociaż jestem w stanie to przeboleć, bo ok, grudzień, miesiąc świąt, końca roku itd. Ale listopad? Przesada do potęgi entej :/

    Dodaję do obs :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejku cholercia jakie przepiekne minimalistyczne zdjecia *o* Naprawde sie w nich zakochalam! <3
    Zawsze lepiej pozno niz (pozniej) wcale dlatego dobrze ze dodajesz teraz taki post! <3 Ja nienawidze serdecznie nienawidze swiat a w tym roku cos sie porobilo i jak glupia odliczam dni i nie moge sie doczekac i jestem wrecz napelniona swiateczna atmosfera! <3
    Nie wiem jak jest w Polsce ale tutaj gdzie mieszkam wszyscy chodza jacys tacy natchnieni i rowniez nie moga sie doczekac! :D

    Versjada
    Youtube

    OdpowiedzUsuń
  15. Teraz to już mnie nic nie zdziwi. Kiedyś w sierpniu leciał Kevin sam w domu. W moim mieście w sklepach czekoladowe mikołaje stoją na półkach już od Wszystkich Świętych. I w sumie to przykre, bo z czegoś tak niesamowicie magicznego jak święta, robi się jedna wielka komercha.

    b l a c k e l e y

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja uwielbiam, kiedy mniej więcej od początku grudnia czuje się już tą atmosferę zbliżających się świąt :)!
    Mój blog - klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Zgadzam się z tobą. Masz w 100 procentach racje. Nienawidzę reklam świątecznych już w listopadzie, ale na szczęście ja w listopadzie tej atmosfery nie czułam. Dopiero teraz czuje ją i nie mogę się doczekać świąt. Świetne zdjęcia.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie szukam na siłę atmosfery świątecznej. Masz rację jeszcze zbyt wcześnie, jednak jak dla mnie nie my w tym czasie jesteśmy najważniejsi. :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam wpisy z z serii 'blogmas' - rzeczywiście wprowadzają bardzo świąteczny nastrój, a ten po prostu kocham i czekam na niego cały rok ! Masz bardzo ładne ozdoby, szczególnie lampki :D

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja należę do tych osób, które 1 grudnia już są w świątecznej atmosferze, ale nie lubię gdy ktoś już pod koniec listopada zaczyna przygotowania, zdecydowanie za wcześnie. I to prawda,że przygotowania do świąt to zazwyczaj tylko tydzień, ale ja chyba przez ozdoby piosenki jestem w takiej euforii już wcześniej :)

    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja powoli wprawiam się w tą atmosferę. Ostatnio na swoim blogu miałam podobny post ;) Nie ogarniam tego, że biedronka od 3 listopada zawiesiła dekoracje świąteczne :O
    Pozdrawiam i sama zabieram się za Twierdzenie pitagorasa....
    Btw. bardzo spodobał mi się twój blog, przejrzałąm wszystkie posty, aż do lipca. Też lubię czytać anonimowych ;)
    Obserwuję i będę wpadać po więcej!
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. ZGADZAM SIĘ! nic tak nie denerwuje mnie, gdy juz w listopadzie widze ozdoby swiateczne, ludzie ledwo co grudzien sie zaczal to ci juz choinki w domu maja... przez to ten wyczekiwany przez nas dzien, staje sie dniem takim jak kazdy inny :(

    co powiesz na wspólną obs? ja już i to z wielką chęcią!
    pozdrawiam
    http://justemsi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Dokładnie tak! Irytują mnie świąteczne ozdoby, reklamy i piosenki które usłyszymy wszędzie już w listopadzie... Jak dla mnie to zdecydowanie za wcześnie na przygotowania, ja tam dopiero ok. tydzień przed świętami zaczynam przygotowania :D Rok temu nawet dzień przed Wigilią ubierałam choinkę ;P

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedy zobaczyłam reklamy świąteczne 2 listopada byłam lekko w szoku. Według mnie najlepiej byłoby gdyby cały ten świąteczny szał zaczynał się dopiero w grudniu. Ja niestety tych świąt jeszcze nie zdążyłam poczuć, ale właśnie teraz zbliża się najważniejszy tydzień, więc mam nadzieje, że to się zmieni!
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  25. Masz rację, także mnie to zastanawia. Klimat świąt jak sama mówisz zaczyna się max tydzień przed Wigilią. Cały ten komercyjny atak od listopada to jakieś nieporozumienie!
    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdy wkraczamy w czas adwentu wyczuwam już nutkę magii. W głowie roją się plany na strojenie mieszkania, prezenty, potrawy. Kiedy dochodzi do strojenia domu ( u mnie zazwyczaj tydzień przed świętami ) to już po mnie. Magia świąt mnie porywa :)
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja uwielbiam klimat świąt dlatego cieszę się w tym roku zaczął się tak wcześnie :) Mogłam nacieszyć oko i zakupić wszystkie potrzebne świąteczne ozdoby bez tej całej bieganiny i ścisku, którego strasznie nie lubię :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Super zdjęcia! Ja uwielbiam klimat świąt, a za światełkami szaleję! <3 melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. nie lubię jak ludzie zaczynają przygotowywać się w święta już w listopadzie :D Śliczne zdjątka
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. świetny blog !!<3
    http://hyacinthsis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń